wtorek, 16 lipca 2013

Prolog.♥ ♥

Po­ra zacząć od no­wa, spo­koj­nie. Bez niepot­rzeb­nych myśli. Z jed­nym py­taniem. Czy wrócę kiedyś tam, gdzie wszys­tko wy­daje się piękniej­sze? I w tej sa­mej chwi­li, w której so­bie to py­tanie za­daje, już znam odpowiedź. Raczej tam nie wrócę.Raczej już nigdy nie będę szczęśliwa tak jak kiedyś.Jego już tu nie ma.Olał mnie.Wyjechał.Zostawił w najgorszym momencie mojego życia.Pojechał robić karierę.Miał mnie w dupie.Chociaż wiedział,że coś do niego czuję.Wiedział,że mam chora Mamę.Mimo to zostawił mnie.Mówił ,że jest moim przyjacielem a potem miał to w dupie.Przez 2 miesiące się nie odzywał a potem dzwoni jak gdyby nigdy się nic nie stało i myśli,że odbiorę.

Kiedy kończy się miłość, można spodziewać się wszys­tkiego po­za od­po­wie­dzią na py­tanie 'dlaczego?'  


 Zdarzają się ta­kie wspom­nienia, który­mi nie ma sen­su dzielić się z przy­jaciółmi. Na­wet jeśli są bo­les­ne. Na­wet jeśli dręczą. Właśnie, można by to tak ująć. W miłości ból jest pro­por­cjo­nal­ny do piękna sa­mego związku. Tak było w przypadku moim i Harrego. Nie mam mu za złe że chciał robić karierę,wzbogacić się tylko to, że się nie odzywał.Ja go tak strasznie kochałam a On na dwa miesiące tak sobie po prostu o mnie zapomniał.
Dlaczego On mi to zrobił?! Przez rok kładłam się spać i budziłam się z taką samą myślą.Bardzo cierpaiałam i do tego jeszcze musiałam TAM pracować.Musiałam robić za dziwkę.Nienawidziłam tego.Nie wolno mi było odezwać się do rodziny.Zadzwonić.Zapytać jak się Mama czuję.Nic.Jedynie mogłam rozmawiać z Mattem.On był dla mnie czuły kochający jak prawdziwy przyjaciel.Jak kiedyś Harry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz